Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

October 21 2018

Zamknięty jestem w swoim ciele do końca życia  i nikt mi nie otworzy tej klatki.
— Marek Hłasko

iamwizz:

let’s play a game called watch how distant I get

będę na ciebie czekać siedem lat
siedemset pokoleń motyli
— Alvydas Šlepikas

October 20 2018

9782 5582
Reposted fromretro-girl retro-girl viaciarka ciarka

October 18 2018

  (...) właściwie nawet nie wiem, które myśli są moje i ze mnie, a które wyczytałem (...)
— Bohumil Hrabal "Zbyt głośna samotność"
Reposted fromIriss Iriss viainsanedreamer insanedreamer
Z Tobą mogę mówić swobodniej niż z kimkolwiek, bo nikt nie był przy mnie w ten sposób, jak Ty jesteś, z całą wiedzą o mnie, z taką świadomością, wbrew wszystkiemu, pomimo wszystko.
— Franz Kafka
Reposted fromlakonika lakonika viawonderwall wonderwall

antikythera-astronomy:

A crescent Moon being photobombed by a crescent Venus

(Image by Pál Váradi Nagy)

Reposted fromhairinmy hairinmy viamaardhund maardhund

October 16 2018

I gdy myślę o tobie
to tak
jakby motyl trzepotał w dłoni
uwięziony i ślepy
— H.Poświatowska
Reposted fromzapachjasminu zapachjasminu viawonderwall wonderwall
2991 6c2d 500
 Lower Cathedral Lake at dusk
Twoje ręce bezpieczna kryjówka dla mojej głowy (...) ściągające z krawędzi samotności, przywracające zmysł równowagi.
— Małgorzata Hillar
6313 28d3

Edvard Munch in his studio

Reposted frombitner bitner viamaardhund maardhund

October 14 2018

0708 a046 500
8914 7572 500
Reposted from4777727772 4777727772 viainsanedreamer insanedreamer
6237 7a3d 500
8422 437e 500
Edvard Munch (1863-1944) - Trøst / Consolation (1894, Drypoint printed in black ink on cream wove paper)(21,6 × 31,8 cm)
Reposted fromartfucksme artfucksme viainsanedreamer insanedreamer
3477 6af2
Reposted from0 0 viainsanedreamer insanedreamer
9239 621b 500

Przeprowadź ją przez pokój
niby ścieżką wśród lasu
na stole
zapal różę
dobrą jak nocna lampka

Potem
rozbieraj ją delikatnie
z obronnych gorsetów
z zaciśnięcia rąk
drżenia ramion
Otul szeptem.

A jeśli kiedyś
wybiegnie nagle z pokoju
biegnij za nią
nie pozwól
ukryj jej twarz
w swych wielkich rękach
mów słowa
dużo słów
te wszystkie
których ja zapomniałem
których się wstydziłem

Proszę cię
ty
którego nienawidzę
który przyjdziesz po mnie
by z jej drobnych piersi
zdrapać ślady mych rąk
rozchylić jej kolana
proszę cię
bądź dla niej dobry

II

Nie wiesz
że będziesz kochał mnie
że powie ci słowa
wypróbowane ze mną
że w jej włosach
poczujesz mój oddech
na jej brzuchu
napotkasz nocą
moje ręce

I jeśli czasem
wciągając cię w siebie
aż do zachłyśnięcia
pomyli nasze imiona -
nie myśl o mnie z nienawiścią

to ja
uczyłem ją jak dziecko
nie wstydzić się krzyku imion nagich ciał
to ja
czasem jeszcze mówię do ciebie
wtedy
myślałem
że mówię tylko do niej

III

Twój cień w jej oczach
to mój cień

jej głos pełen niepokoju
to mój głos

gdy ona cofa się z lękiem
ja powracam
pamiętaj

na każde twoje słowo
zbyt ostre
na każdy gest
nie dość szczery
ja powracam
pamiętaj

I jeśli kiedyś sama
zapłacze nocą
nie wchodź do jej pokoju
już ja
będę przy niej

Reposted fromiansha iansha viawonderwall wonderwall

October 13 2018

Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl